3 sierpnia 2026 r. Główny Inspektorat Sanitarny opublikował nowe zalecenia i wymagania higieniczno-sanitarne dla branży beauty. Jednym z punktów, który wzbudził szczególnie dużo emocji, jest wskazanie w tabeli dotyczącej usług kosmetycznych sterylizacji pęset wykorzystywanych do stylizacji rzęs.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się pytania: Czy każda stylistka rzęs musi teraz mieć autoklaw? Czy dezynfekcja pęset do rzęs już nie wystarcza? Czy zalecenia GIS są obowiązującym prawem?
Warto uporządkować te kwestie, ponieważ w internetowych dyskusjach pojęcia takie jak zalecenie, obowiązek prawny, dezynfekcja, dezynfekcja wysokiego stopnia i sterylizacja bywają używane zamiennie.
Jako technik sterylizacji medycznej nie zamierzam przekonywać Cię, po której stronie tej dyskusji powinnaś stanąć. Chcę natomiast pokazać, co wynika z przepisów, czym są zalecenia GIS i co oznacza prawidłowo przeprowadzona dekontaminacja pęsety w praktyce.
Co GIS zaleca stylistkom rzęs?
W dokumencie opublikowanym 3 sierpnia 2026 r. GIS przedstawił zasady postępowania z narzędziami wykorzystywanymi podczas różnych usług w branży beauty.
W przypadku pęset stosowanych do przedłużania rzęs wskazano proces obejmujący oczyszczanie, dezynfekcję oraz sterylizację po każdym kliencie.
To właśnie ostatni element wywołał największe poruszenie.
Pojawiły się głosy, że stylistki rzęs będą musiały kupić autoklawy. Z drugiej strony można spotkać opinie, że „to tylko zalecenia” i w związku z tym można je całkowicie zignorować.
Oba takie uproszczenia mogą prowadzić do błędnych wniosków.
Zalecenia GIS i przepisy prawa to nie to samo
To podstawowa kwestia, którą warto wyjaśnić.
Opublikowanie zaleceń przez Głównego Inspektora Sanitarnego nie jest tym samym co uchwalenie ustawy lub wydanie rozporządzenia.
Nie oznacza to jednak, że dokument GIS nie ma znaczenia z punktu widzenia bezpieczeństwa sanitarnego.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie:
„Czy muszę robić dokładnie to, co napisano w tabeli?”
warto zadać również pytanie:
„Co wynika z obowiązujących przepisów, a co stanowi rekomendowany sposób ograniczenia ryzyka zakażenia?”
W kontekście usług beauty istotny jest m.in. art. 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Dotyczy on osób wykonujących czynności, w trakcie których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, i nakłada na nie obowiązek wdrożenia i stosowania procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami.
Same przepisy i zalecenia sanitarne nie powinny więc być wrzucane do jednego worka.
Czy pęseta do stylizacji rzęs narusza ciągłość tkanek?
Pęseta wykorzystywana podczas prawidłowo wykonywanej stylizacji rzęs nie jest narzędziem, którego przeznaczeniem jest przecinanie czy nakłuwanie tkanek.
Nie oznacza to jednak, że możemy traktować ją jak przedmiot niemający kontaktu z materiałem biologicznym.
Pęseta pracuje bezpośrednio na naturalnych rzęsach i bardzo blisko oka. Klientki podczas zabiegu mogą łzawić. Wydzielina oka może trafiać na rzęsy, a następnie na narzędzie, którym stylistka na nich pracuje.
Dlatego argument:
„Przecież pęseta dotyka tylko rzęs”
nie wyczerpuje tematu oceny ryzyka.
Nie wyczerpuje go również argument:
„Nie było krwi, więc wystarczy czymś ją spryskać”.
Sposób dekontaminacji narzędzia powinien wynikać z rzeczywistego ryzyka związanego z jego zastosowaniem.
Co ma do tego klasyfikacja Spauldinga?
Klasyfikacja Spauldinga jest jednym z najbardziej znanych systemów klasyfikowania narzędzi w zależności od ryzyka transmisji zakażenia.
Dzieli sprzęt na trzy podstawowe grupy:
sprzęt krytyczny – mający kontakt z jałowymi tkankami lub układem naczyniowym; wymaga sterylizacji,
sprzęt semikrytyczny – mający kontakt z błonami śluzowymi lub uszkodzoną skórą; wymaga co najmniej dezynfekcji wysokiego poziomu,
sprzęt niekrytyczny – mający kontakt z nieuszkodzoną skórą; wymaga odpowiednio niskiego poziomu dekontaminacji.
Trzeba jednak podkreślić bardzo ważną rzecz:
klasyfikacja Spauldinga nie jest polską ustawą ani rozporządzeniem.
Jest narzędziem służącym do oceny ryzyka i doboru odpowiedniego sposobu postępowania z narzędziem.
Dlatego samo przywołanie klasyfikacji Spauldinga nie rozstrzyga jeszcze całej dyskusji dotyczącej nowych zaleceń GIS.
Dezynfekcja wysokiego stopnia to nie spryskanie pęsety preparatem
I tutaj dochodzimy do problemu, który w mojej ocenie jest znacznie ważniejszy niż sama dyskusja o autoklawach.
Dezynfekcja wysokiego stopnia jest procesem.
Nie oznacza spryskania pęsety płynem dezynfekcyjnym, przetarcia jej chusteczką ani zanurzenia na przypadkowy czas w preparacie, który akurat stoi przy stanowisku.
Skuteczność procesu zależy m.in. od prawidłowego przygotowania i oczyszczenia narzędzia, właściwego środka, jego stężenia, wymaganego czasu kontaktu oraz przestrzegania instrukcji producenta.
Jeżeli potrzebujesz uporządkować ten proces w swoim gabinecie, przygotowałam procedurę dezynfekcji wysokiego stopnia opisującą prawidłowe postępowanie krok po kroku.
„Mam jedną ulubioną pęsetę”
To jedno ze stwierdzeń, które szczególnie zwróciło moją uwagę podczas obserwowania dyskusji stylistek po publikacji nowych zaleceń GIS.
Wiele osób pisze, że pracuje jedną ulubioną parą pęset.
Nie zamierzam oceniać, czy stylistka powinna mieć trzy, pięć czy dziesięć pęset. Liczba sama w sobie nie jest najważniejsza.
Znacznie ważniejsze jest pytanie:
Co dzieje się z tą jedną pęsetą po zakończeniu pracy z klientką, zanim zostanie użyta przy następnej?
Jeżeli pomiędzy klientkami narzędzie ma przejść pełny proces dekontaminacji, organizacja pracy musi pozostawić na ten proces rzeczywisty czas.
Jeżeli jedna klientka wstaje z łóżka zabiegowego, a za chwilę kładzie się na nim następna, warto odpowiedzieć sobie na pytanie:
kiedy dokładnie ta sama pęseta została prawidłowo oczyszczona, poddana właściwej dezynfekcji, przeszła wymagany czas działania preparatu i została przygotowana do ponownego bezpiecznego użycia?
To nie jest pytanie o to, czy zgadzasz się z GIS.
To jest pytanie o Twoją procedurę dekontaminacji narzędzi.
Sterylizacja pęset do rzęs – czy oznacza konieczność zakupu autoklawu?
Nie.
A dokładniej: samo wskazanie konieczności sterylizacji narzędzia nie jest równoznaczne z obowiązkiem posiadania własnego autoklawu.
To dwie odrębne kwestie.
Proces sterylizacji można zorganizować również poza gabinetem, pod warunkiem zapewnienia prawidłowego postępowania z narzędziami przed procesem, podczas transportu i po sterylizacji.
Dlatego dyskusja:
„GIS napisał sterylizacja, więc każda stylistka musi kupić autoklaw”
jest zbyt dużym uproszczeniem.
Podobnie jak stwierdzenie:
„To tylko zalecenia, więc nic nie muszę zmieniać”.
Czy GIS podszedł do pęset zbyt rygorystycznie?
Nie zamierzam tego rozstrzygać.
Nie znam oficjalnych przesłanek, na podstawie których GIS zdecydował się wskazać właśnie taki sposób postępowania z pęsetami do stylizacji rzęs.
Mogłabym przypuszczać, że wpływ na tak ostrożne podejście mają doświadczenia organów sanitarnych i sposób, w jaki dekontaminacja narzędzi wygląda w praktyce w części gabinetów.
Ale byłoby to tylko przypuszczenie.
Nie chcę przedstawiać przypuszczeń jako faktów.
Widzę natomiast coś innego.
Dyskusja wywołana nowymi zaleceniami ujawniła, jak duże są nadal różnice w rozumieniu podstawowych zasad dekontaminacji narzędzi w branży beauty.
Jeżeli odpowiedzią na informację o konieczności prawidłowego przygotowania pęsety przed kolejną klientką jest:
„Ale ja mam tylko jedną, bo na niej najlepiej mi się pracuje”
– problemem nie jest już wyłącznie interpretacja tabeli GIS.
Problemem staje się organizacja procesu zapewniającego bezpieczeństwo klientek.
Sterylizacja czy dezynfekcja wysokiego stopnia – od czego zacząć?
Nie od zakupu autoklawu.
I nie od szukania w internecie argumentu potwierdzającego to, co chciałabyś usłyszeć.
Zacznij od analizy własnego gabinetu.
Sprawdź, jakie narzędzia wielorazowego użytku wykorzystujesz, z czym mają kontakt podczas wykonywania usługi i jakie ryzyko wiąże się z ich ponownym zastosowaniem.
Następnie przeanalizuj:
- w jaki sposób oczyszczasz narzędzia,
- jakiego preparatu używasz,
- jaki poziom dezynfekcji zapewnia,
- jakie stężenie stosujesz,
- jakiego czasu kontaktu wymaga producent,
- co robisz z narzędziem po zakończeniu procesu,
- jak przechowujesz przygotowane narzędzia,
- czy masz wystarczającą liczbę narzędzi, aby prawidłowa dekontaminacja była możliwa pomiędzy kolejnymi klientkami.
Dopiero wtedy można uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy procedura funkcjonująca w gabinecie rzeczywiście zapewnia bezpieczeństwo.
Procedura w segregatorze to za mało
Dokumentacja jest ważna.
Ale nawet najlepiej napisana procedura nie zapewnia bezpieczeństwa, jeśli opisuje proces, którego nikt w rzeczywistości nie wykonuje.
Dlatego po publikacji nowych zaleceń GIS nie zachęcałabym właścicielek gabinetów beauty przede wszystkim do panicznych zakupów.
Zachęcałabym do czegoś znacznie prostszego:
sprawdź, co naprawdę dzieje się z Twoim narzędziem od momentu zakończenia pracy z jedną klientką do chwili, w której używasz go ponownie.
Jeżeli nie potrafisz odtworzyć tego procesu krok po kroku albo któregoś z wymaganych etapów nie da się wykonać w czasie pomiędzy klientkami, właśnie znalazłaś obszar wymagający poprawy.
Co powinna zrobić stylistka rzęs po zaleceniach GIS z 3 sierpnia 2026 r.?
Przede wszystkim przeczytać dokument źródłowy, zamiast opierać się wyłącznie na postach i komentarzach w mediach społecznościowych.
Następnie oddzielić od siebie trzy kwestie:
co wynika z przepisów prawa, co wynika z zaleceń GIS i co wynika z prawidłowej oceny ryzyka oraz zasad dekontaminacji narzędzi.
Nie musisz opowiadać się po żadnej ze stron internetowego sporu.
Musisz natomiast wiedzieć, dlaczego w swoim gabinecie wykonujesz określony proces i czy rzeczywiście wykonujesz go prawidłowo.
Bo bezpieczeństwo klientki nie zaczyna się od autoklawu.
Zaczyna się od wiedzy.
Źródła
Główny Inspektorat Sanitarny – informacje dotyczące usług kosmetycznych i wymagań sanitarnych
GIS – usługi fryzjerskie, kosmetyczne, tatuażu i odnowy biologicznej
Ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi – art. 16
Tekst ustawy w ELI
CDC – klasyfikacja Spauldinga, dezynfekcja i sterylizacja
A Rational Approach to Disinfection and Sterilization
